W sobotę na stadionie PGE Narodowy działa się prawdziwa magia. 2. miejsce dla Koła Gospodyń Wiejskich Nadoliczanki w ogólnopolskim konkursie „Polska Smakuje”! Tak naprawdę to nie jest tylko wynik konkursu. To nie jest tylko puchar, dyplom czy miejsce na podium. To jest historia ludzi. Historia, którą tworzy się razem. Bo czy można zrobić coś wielkiego, kiedy ma się tylko pomysł i odwagę, żeby spróbować? Można. Ale jeszcze więcej można zrobić wtedy, kiedy wokół siebie ma się ludzi, którzy mówią - „Idziemy z Wami!”
I właśnie dlatego jesteśmy tak ogromnie dumni z naszego Koła Gospodyń Wiejskich Nadoliczanki. Dumni z ich aktywności. Z ich energii. Z tego, że nie siedzą z założonymi rękami. Że działają. Że angażują mieszkańców. Że potrafią połączyć tradycję z nowymi pomysłami. I przede wszystkim - że pokazują, że wieś to nie tylko miejsce, w którym mieszkamy.
To wspólnota.
Jedna potrawa. Jeden werdykt. Ogrom emocji
Daniem zgłoszonym do konkursu był Kresowy Koziołek z Kopytkami. Miał poruszyć kubki smakowe Jury … i udało się! Ale wydarzyło się coś jeszcze ważniejszego. Nasza drużyna z KGW Nadoliczanki poruszyła również ... serca. Bo za tym daniem stała konkretna historia. A za historią - ludzie.
Historia, która zatrzymała na chwilę cały stadion
Drużyna z KGW Nadoliczanki zrobiła ogromne wrażenie nie tylko swoją potrawą. Przygotowała wzruszający spektakl, w którym znalazło się miejsce na wiersz, opowieść i wspomnienie o tych, którzy byli przed nami. O naszych przodkach, którzy kiedyś przybyli na te ziemie. O ludziach, którzy zaczynali tutaj swoje życie. Budowali domy. Tworzyli rodziny. Zakładali swoje małe ojczyzny. I właśnie z tej historii wybrzmiało coś niezwykle ważnego: przywiązanie do Ojczyzny, rodziny i miejsca, w którym się żyje. Bo czym jest miejsce, jeśli nie tworzą go ludzie? Czym jest historia, jeśli nie ma komu jej opowiadać? I czym byłaby tradycja, gdyby kolejne pokolenia nie chciały jej poznawać, pielęgnować i przekazywać dalej?
KGW Nadoliczanki pokazało, że można opowiedzieć o swojej miejscowości tak, że słuchają jej nie tylko sąsiedzi, ale cała Polska. I chyba właśnie dlatego ten występ miał w sobie coś więcej niż konkursową prezentację. Była w nim pamięć. Była duma. Było wzruszenie. Była miłość do miejsca, które jest nasze.
A potem przyszedł ten moment...
Emocje. Napięcie. Wzruszenie. Oczekiwanie. I w końcu… OGROMNA RADOŚĆ - KGW Nadoliczanki na II miejscu! A my byliśmy tam razem z nimi. Wspólnie z Jarosławem Jagielskim - Wójtem Gminy Czernica i delegacją naszego urzędu mieliśmy ogromną przyjemność towarzyszyć naszemu KGW podczas tego wyjątkowego finału. I naprawdę… jesteśmy z Was dumni! Gratulujemy i dziękujemy za tę piękną historię. Za odwagę. Za energię. Za wzruszenia. Za wspólnotę. I za to, że pokazaliście, że czasem z małej miejscowości można wyjść na wielką scenę… i sprawić, że Nadolice Małe stają się ... WIELKIE, będąc na ustach całej Polski!


























